.Trudności, jakie na początku tego nowego tysiąclecia pojawiają się na światowym horyzoncie, skłaniają nas, by uznać, że nadzieję na mniej mroczną przyszłość może w nas wzbudzić jedynie interwencja z Wysoka, zdolna pokierować sercami tych wszystkich, którzy żyją w sytuacjach konfliktowych, i tych, którzy trzymają w swych rękach losy narodów”.                

     Jan Paweł II, Watykan, 16.10.2002

Wielka Akcja Matki i Pani Wszystkich Narodów, dla ratowania świata

Spis treści: Akcja modlitewna Matki Wszystkich Narodów. „Dzieło Pokoju”. Maryja  bierze na siebie odpowiedzialność Walczcie i pracujcie z płomiennym zapałem. „Pomogę im!” Modlitewna walka przeciw duchowym prądomNowy Duch Białego GołębiaA teraz mówię do ciebie, dziecko: troszcz się o rozpowszechnianie!światowa Akcja dla serc wszystkich narodów.Czas nadszedł i jest bardzo krótki”.Żaden naród bez Pani Wszystkich Narodów                                                    

Orędzia Pani Wszystkich Narodów są dlatego jednorazowe w historii Maryjnych objawień, ponieważ Matka Boża opisuje w nich z detalami swój Cudowny Obraz, przedstawiający teologiczną treść potrójnego dogmatu, będącego Jej życzeniem. Ponadto dyktuje Ona pełną mocy Modlitwę, w której błaga się Naszego Pana Jezusa Chrystusa o zesłanie Ducha świętego na ziemię aby usunąć szatana z Kościoła i świata.

 

W AKCJI światowego Rozpowszechniania Jej Obrazu i Modlitwy wprowadza nas Ona na Nową Drogę łaski, na której rozmodlone serca przygotowują bezpośrednio Jej ostatni i największy dogmat. Maryja chce, poprzez tę Akcję, poprowadzić nas wprost do zwycięstwa do Triumfu Jej Niepokalanego Serca do dogmatu o Współodkupicielce, Pośredniczce i Orędowniczce.

Czytając poniższe wiersze, zrozumiemy to lepiej.

Akcja modlitewna Matki Wszystkich Narodów.

„Dzieło Pokoju” (01.04.1951).

W 1951 r. zdarzyło się coś bardzo znamiennego. Dane zostało nie tylko 13 Orędzi, ale Matka Boża objawiła również swoją Modlitwę i Obraz, który został namalowany jeszcze w tym samym roku. Obraz ten, wraz z pełnym tekstem Jej Modlitwy i imprimatur Kościoła, może być odtąd jako tzw. „obrazek modlitewny” wydrukowany i rozpowszechniany. Musi nastąpić wielka akcja dla Syna i Krzyża, i dla Orędowniczki, Zwiastunki Pokoju, Pani Wszystkich Narodów (01.04.1951).

Również w nawiązaniu do rozpowszechniania obrazka modlitewnego, Matka Boża daje klarowne i bardzo wyraźne wskazówki: 'Dasz ten Obraz do namalowania i będziesz go rozpowszechniać razem z Modlitwą, którą tobie przekazałam. To jest moje życzenie na dzisiaj i chcę, aby to odbywało się w wielu językach. To jest odpowiedź dla twojego przewodnika duchowego. Dziecko, jeszcze raz nalegam, aby to zostało przeprowadzone. Jest bardzo ważne, abyś ty, człowiek, nie pozwoliła, aby inni tobie to utrudniali. Sama musisz być jednak silna, aby to przeprowadzić'. Teraz mówię do Pani: »Czuję się na to jednak za słaba. Czy temu uwierzą?« Wtedy Pani odpowiada: 'Wymagam od ciebie tylko, abyś zrobiła to, co tobie mówię. Więcej nie oczekuję. życzę sobie tylko, aby to się stało. Ty, człowieku, nie możesz przecież ocenić, jaką to może mieć wielką wartość. Powiedz to także swojemu przewodnikowi duchowemu. Chcę być przecież Panią Wszystkich Narodów, w tym czasie. I dlatego pragnę, aby ta Modlitwa wraz z Obrazem była przetłumaczona możliwie na wszystkie używane języki i odmawiana każdego dnia. Nie bój się niczego' (04.03.1951). „Pracujcie wszyscy dla tego celu i pomagajcie duchowo, i fizycznie – poprzez odmawianie Modlitwy Pani Wszystkich Narodów!” (17.02.1952).

Maryja bierze na siebie odpowiedzialność

Patrząc po ludzku jest rzeczą zrozumiałą, że w obliczu tak poważnego zadania widząca czuje spoczywający na niej ciężar odpowiedzialności. Przecież Pani chce światowego rozpowszechniania obrazka modlitewnego! Dlatego też Ida, która pragnie pozostawać w ukryciu, zapytuje: „Czy ja jestem do tego zdolna? Tak się tego boję (15.04.1951). Jednak Pani ją pociesza i obiecuje przejąć odpowiedzialność za przebieg tej Akcji: „Ty się boisz? Przecież Ja tobie pomogę. Zobaczysz, że rozpowszechnianie nastąpi jakby samoistnie. Jesteś na dobrej drodze. To się stanie, to się musi stać” (15.04.1951). Odpowiedzialność bierze na siebie Maryja (11.10.1953).

Walczcie i pracujcie z płomiennym zapałem, „Pomogę im!” (29.04.1951).

Maryja mówi wszystkim: Śmiało więc! Ta akcja nie jest przeciwna nauce” (31.12.1951). Jednak jednocześnie nie ukrywa, że będzie ona połączona również z duchową walką i wielkim wysiłkiem, i że dla jej przeprowadzenia konieczny jest płomienny zapał:...i widzę Panią znowu wyraźnie, jak stoi przed krzyżem. Ona patrzy na mnie i mówi: 'Dziecko, przekaż to jednakże dobrze, aby ci, którzy walczą i pracują dla tej Sprawy, którą Syn pragnie, aby została urzeczywistniona, czynili to z dużą gorliwością i zapałem. Pomogę im' (29.04.1951). Przystąpcie z płomiennym zapałem do tego Dzieła Zbawienia i Pokoju, a zobaczycie Cuda! To jest moje orędzie na dzisiaj, gdyż czas nagli” (01.04.1951).

Kilka miesięcy później Matka Boża może już wypowiedzieć pochwalne słowa: „Dziecko, powiedz, że jestem zadowolona z zapoczątkowania akcji. Powiedz wszystkim, którzy współpracują, że powinni jeszcze więcej, wciąż więcej, rozpowszechniać w świecie Modlitwę z Obrazem. Pomogę im (15.11.1951).

Modlitewna walka przeciw duchowym prądom

Innym razem Pani zwraca uwagę na powagę sytuacji i wskazując na kulę ziemską mówi: „Popatrz na te wszystkie kraje. Nigdzie nie ma jedności, nigdzie nie ma pokoju, nigdzie nie ma spokoju wśród narodów. Jedynie napięcie, jedynie strach. Pan Jezus Chrystus dopuszcza do tego. Jego czas nadejdzie. Wpierw nadejdzie jeszcze czas niepokoju. Humanizm, pogaństwo, bezbożność, węże – one będą najpierw próbować rządzić tym światem (15.06.1952).

Chociaż przytoczone Orędzie zostało dane w 1952 r., to opisuje dokładnie sytuację w jakiej znajduje się dzisiejszy człowiek i świat. Dlatego też Matka Boża mówi: „Dzisiaj przyszłam, aby powiedzieć, że przeciw temu wszystkiemu musi rozpocząć się wielka akcja”  (15.06.1952). Innymi słowy: duch może być zwalczony jedynie przez Ducha. Maryja w Amsterdamie mówi wyraźnie, że negatywne prądy nowoczesnego pogaństwa, humanizmu, ateizmu oraz dzisiejsze zwodzenie i zamęt w duszach, mogą być najskuteczniej zwalczane i w końcu zwalczone tylko poprzez  głębokiego, dziecięcego ducha modlitwy, poprzez wielką modlitewną kampanię.

Nowy Duch Białego Gołębia

Akcja Modlitewna, która jest życzeniem Matki Bożej, nadaje się w niepowtarzalny sposób dla wybłagania niosącego ratunek rozwiązania zesłania Ducha świętego. Dzisiaj „czas nagli” więcej aniżeli kiedykolwiek! Ida widzi wielokrotnie tę postępującą, niekorzystną duchową przemianę nawet w Kościele: Wtedy widzę czarnego gołębia, latającego nad naszym Kościołem. żaden biały – mówię – ale czarny. Pani wskazuje na tego gołębia i mówi: 'To jest stary duch, który musi zniknąć!'  Widzę, jak nagle ten gołąb przemienia się w białego gołębia. Pani mówi: 'To jest nowy, Biały Gołąb. On wysyła promienie na wszystkie strony, gdyż świat się chwieje. Jeszcze kilka lat i świat by zginął. Jednak ON przyjdzie i uporządkuje świat, ale...' – i odczekuje małą chwilę – 'oni muszą słuchać!' (07.10.1945)

Innym razem Matka Boża obiecuje nam swoją pomoc, ale jednocześnie prosi nas o współudział: „Niechaj padną one (promienie Białego Gołębia)  na ludzi ziemi. Pomogę im, ale należy ciężko pracować i szybko (10.12.1950).

„A teraz mówię do ciebie, dziecko: troszcz się o rozpowszechnianie!”  (17.02.1952)

Kto znał Idę Peerdeman, ten wiedział, że aż do końca życia zajmowała się, nieraz ostanimi siłami, spełniem życzenia Matki Bożej. Niestrudzenie odpowiadała na pytania i listy z całego świata, i wysyłała we wszystkie jego strony bardzo starannie zapakowane obrazki modlitewne i Orędzia, zaopatrzone zawsze w osobiste pozdrowienia.

 

A teraz mówię do ciebie, dziecko: troszcz się o rozpowszechnianie! (17.02.1952)

.

W 1951 r. Ida nie rozumiała w pełni znaczenia tych słów. Jednak z czasem była coraz to głębiej przekonana o tym, że nadspodziewanie szybkie i światowe rozpowszechnienie się obrazka modlitewnego było tym „cudem”, który Matka Boża ukazała w przepięknym obrazie „padającego śniegu”: Potem Pani wskazuje na kulę ziemską, na której stoi i to jest tak, jakby padał wokół niej śnieg. Pani uśmiecha się i mówi: 'Nie rozumiesz tego? Patrz dobrze na kulę ziemską'. I teraz widzę kulę ziemską pokrytą grubą warstwą śniegu. Pani uśmiecha się znowu i mówi: 'Patrz teraz znowu na kulę ziemską'. I widzę, jakby padało na nią słońce, jakby topił się śnieg i powoli znikał w ziemi. Wtedy Pani mówi: 'Zapytujesz siebie: co to może oznaczać? Teraz otrzymasz wyjaśnienie powodu mojego dzisiejszego przyjścia: Tak jak płatki śniegu unoszą się ponad światem i opadają tworząc grubą warstwę na ziemi, tak Modlitwa i Obraz rozpowszechnią się po całym świecie i zapadną w sercach wszystkich narodów'.

Podczas gdy Ona to mówi, widzę już przed sobą te narody. Wtedy Pani wskazuje najpierw na swoje serce, a potem na serca tych wszystkich ludzi i mówi: 'Tak jak śnieg topiąc się wnika w ziemię, tak Owoc – Duch, wniknie do serc wszystkich ludzi, którzy będą odmawiać każdego dnia Tę Modlitwę. Przecież oni proszą, aby Duch święty został zesłany na świat' (01.04.1951).

Tak więc bez wielkiej reklamy i z pomocą, która nadeszła z nieoczekiwanej strony, Modlitwa została przetłumaczona na wiele języków i dotarła do wszystkich części świata. To było Idzie przecież obiecane: „Zobaczysz, że rozpowszechnianie nastąpi jakby samoistnie” (15.04.1951).

światowa Akcja dla serc wszystkich narodów.

Czas nadszedł i jest bardzo krótki” (11.10.1953).

W akcji tej, w której jesteśmy również my wszyscy zaproszeni do intensywnej i szybkiej pracy, wypraszamy u Ojca i Syna zesłanie Ducha świętego nie tylko dla siebie samego, nie tylko dla drugiej osoby, nie tylko dla samego Kościoła, ale dla wszystkich narodów: „Spraw, aby Duch święty zamieszkał w sercach wszystkich narodów...”. Zgodnie z życzeniem Matki Bożej Akcja ma zostać rozpoczęta w stolicy Holandii. Amsterdam będzie punktem centralnym Pani Wszystkich Narodów” (10.05.1953). Powiedziałam: 'Stąd wyjdzie wielka akcja dla Boga i wszyscy będą przy tym współpracować'” (02.07.1951). A więc wszystko ma się rozpocząć w Amsterdamie, w mieście Eucharystycznego Cudu”, które Maryja sama wybrała (patrz także rozdział pt.: Codzienny Cud). Jednocześnie jednak zaznacza się, że: Ta akcja nie jest dla jednego kraju, ta akcja jest dla wszystkich narodów (11.10.1953). „Chcę, aby rozpowszechnianie dotarło nawet do tych krajów, które są odcięte od innych. Pani Wszystkich Narodów również tam udzieli swojego błogosławieństwa (15.08.1951).

Jak bardzo prostą i dla każdego możliwą do przejścia drogę wybrała Współodkupicielka i uniwersalna Pośredniczka, dla osiągnięcia prawdziwej jedności w Duchu świętym, tak na Wschodzie jak i Zachodzie, w wolnych i odciętych państwach – jak np. Chiny, Korea Północna czy Burma – wśród chrześcijan i niechrześcijan. Jednak ta prawdziwa jedność w Duchu nadejdzie dopiero wtedy, gdy zostanie ogłoszony nowy dogmat! Tak więc AKCJA rozpowszechniania Obrazu i Modlitwy jest środkiem dla przygotowania ostatniego i najważniejszego dogmatu Maryjnego. Jest duchowym torowaniem i bezpośrednim wprowadzeniem do tego nowego ukoronowania Maryi przez papieża i Jej dzieci ze wszystkich narodów (patrz również rozdział pt.: Nowy dogmat” – „Petycja).

Żaden naród bez Pani Wszystkich Narodów

„Dzisiaj przychodzę, aby powiedzieć: teraz musi się rozpocząć wielka akcja Pani Wszystkich Narodów. Zanieś orędzia światu! Pani Wszystkich Narodów pomoże tobie i wszystkim tym, którzy o to walczą. Wielka akcja się rozpocznie. Ten Obraz to poprzedzi. Później nie będzie istniał żaden naród bez Pani Wszystkich Narodów”  (15.06.1952).

Mimo, że obrazek modlitewny rozpowszechniony został już na wszystkich kontynentach, potrzeba jeszcze wiele misyjnych serc i pomocnych rąk dla jeszcze szerszego jego rozpowszechnienia, w kraju i za granicą, zgodnie z życzeniem Matki Bożej, ale także biskupa miejsca – JE H. Bomers, który w liście pasterskim z 3 grudnia 1997 r. między innymi napisał: Z wielkim zadowoleniem pragnę zachęcić do podjęcia Akcji Pani Wszystkich Narodów, której celem jest rozpowszechnienie na całym świecie Jej Obrazu wraz z Modlitwą. Mogę stwierdzić, że w Amsterdamie nabożeństwo to przynosi wspaniałe duchowe owoce”.

Dzisiaj znalazło się już wielu apostołów Pani Wszystkich Narodów, którzy działają w różnych krajach. A Ty, kochana Siostro, kochany Bracie? Czy Ty także pójdziesz za ich przykładem?; dla Niej i dla SPRAWY Jej Syna?; dla dobra swojego i całego świata?

Uwaga! O dotychczasowych owocach Akcji Pani Wszystkich Narodów możesz przeczytać w rozdziale pt.: Fakty 1945-2004 podrozdział pt.: Pani Wszystkich Narodów i świat.