Moja wina

W centrum aktu pokutnego zawarte są słowa: „Moja wina, moja wina, moja bardzo wielka wina”. Podobnie wielkiego, jak nasza wina,  powinniśmy widzieć w duchu ukrzyżowanego Jezusa – przy wypowiadaniu tych słów. Bo to przecież nasza wina zaprowadziła Go na krzyż. On wziął na siebie grzechy wszystkich czasów, aby pod ich ciężarem umrzeć i nas zbawić. Dlatego też stoi przed nami krzyż ze zmaltretowanym ciałem konającego Zbawcy, aby nas do głębi poruszyć, aby teraz, w czasie uroczystego sprawowania Najświętszej Ofiary już nic nas od Niego nie zdołało oddzielić; i aby nasza dusza od-dała się Jemu w głębokiej, bezgranicznej wdzięczności.

W jakim niewyobrażalnym cierpieniu padliby Adam i Ewa przed Jego Krzyżem, gdyby wtedy mogli przewidzieć, co ich, a poprzez nich także i nasza odmowa zawini... Dlatego też słowa modlitwy „Moja wina... niech się zmiłuje nad nami Bóg wszechmogący...” powinniśmy wypowiadać każdorazowo w łączności z ich bólem i duszami, abyśmy w serdecznej miłości mogli być Jemu oddani przy sprawowaniu świętej ofiary Jezusowej.