II. Przygotowanie darów

Odkrycie kielicha

Wszystko, co dotychczas przeżyliśmy było przygotowa-niem do przeżycia Tajemnicy naszej wiary – Najświętszej Ofiary. Dlatego teraz zostanie odkryte naczynie ofiarnicze – kielich, zostanie duchowo uchylona zasłona do wieczernika – do kolejnego Najświętszego Wydarzenia. Nasza dusza musi się uwolnić od wszystkiego co światowe i otworzyć na to, co boskie, na spotkanie i zjednoczenie z Bogiem.

Dla wtedy żyjących spotkanie Mojżesza z Bogiem uzewnętrzniało się na jego obliczu, promieniującym tak silnie, że ludzie prosili go, aby zasłonił swoją twarz. Odsłaniał ją, kiedy się z Nim spotykał. Czy my też nie mamy zdjąć „chusty” – tej zasłaniającej nam Boga? Chusty słabości i naszych błędów; chusty naszych przywiązań do rzeczy, które lubimy? Tego właśnie domaga się ofiara! Jezus ofiarował za nas najpierw swoje odzienie, póżniej Samego Siebie! Podobnie od nas oczekuje się ofiary i ofiarowania tego, co nas od Boga oddziela i nie dopuszcza, aby całkowicie, do wnętrza samego być wolnym dla boskiej miłości, która chce się nam w czasie Mszy św. całkiem oddać – nie w jakimś jednym miłosnym ogarnięciu, ale w całkowitym i pełnym boskim wniknięciu w nasze wnętrze – dla naszego uświęcenia.